P&A - sesja plenerowa


Paulina i Adam wybrali na swój ślub niepewny pogodowo październik. Jak widać w poprzednim poście,  pogoda dopisała. Kiedy umówiliśmy się na sesję plenerową w listopadzie, moje obawy co do pogody były całkiem spore. Ale i tym razem trafiliśmy idealnie i udało nam się zrobić sesję w aż trzech lokacjach, co było zasługą doskonale dopracowanej logistyki ( tu w roli głównej Adam). Do tego dołóżmy fakt, że wreszcie miałem okazję zobaczyć pustynię Błędowską  która stanowiła dla mnie jak do tej pory "terra incognita". Gdyby jeszcze ten zmierzch nie zapadał tak szybko... Mimo to i tak wykonaliśmy nasz plan, co ma potwierdzenie w zdjęciach poniżej :)
















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

J&B - reportaż

P&A - reportaż